Pożegnanie 2018
Jaki był 2018 dla mnie? Zdecydowanie pracowity! Jakby ktoś rok wcześniej powiedział mi jak przepadnę w fotografii i przed komputerem to zdecydowanie nie uwierzyłabym :) To było moje kapryśne dziecko, któremu poświęcałam każdą wolną chwilę, które wyciskało ze mnie skrajne emocje. Były łzy wzruszenia i radości,
a momentami bezsilna złość i ogromny ból przez problemy zdrowotne. Okazało się, że doba ma więcej niż 24 h i mimo,
iż wszystko jest przeciwko mnie, znalazłam w sobie wystarczająco dużo siły i cierpliwości żeby iść dalej do przodu.
Cieszę się, że poznałam tyle nowych i niezwykłych osób. Dla mnie to było niezwykłe doświadczenie dzielić z Wami te szczęśliwe chwile: każde “Tak”, każdy sakrament, rodzinne czułości. Każdy klient był dla mnie jak dawno niewidziany znajomy, któremu chce poświęcić jak najwięcej uwagi. Uwierzcie mi, że 10 lat pracy biurowej nie przyniosło mi tyle radości jak ostatnie kilkanaście miesięcy poświęcone fotografii :)
Dziękuję z tego miejsca każdemu kto sprawił, że chciałam więcej
i mogłam więcej
Za każde dobre słowo
Za każdy uśmiech, który budził mnie do życia
Za wiarę i wsparcie
Dziękuję mojemu mężowi, który nigdy nie wątpi, że po prostu mogę
i był kiedy inni wątpili.